Przewodnik doskonały

Wchodząc do ksiągarni możemy dostać oczopląsu od liczby przewodników i map, które leżą na półkach. Jednak przyglądając się dokładniej, mamy wątpliwości, co wybrać. Ten ma ładne zdjęcia, inny ciekawe opisy, a jeszcze inny poręczny format. Trudno się zdecydować. Jaki zatem powinien być idealny przewodnik?

Wchodząc do ksiągarni możemy dostać oczopląsu od liczby przewodników i map, które leżą na półkach. Jednak przyglądając się dokładniej, mamy wątpliwości, co wybrać. Ten ma ładne zdjęcia, inny ciekawe opisy, a jeszcze inny poręczny format. Trudno się zdecydować. Jaki zatem powinien być idealny przewodnik?

Oczywiście, o gustach się nie dyskutuje. jednak chciałbym zwrócić uwagę na kilka elementów, którymi można się kierować przy wyborze przewodnika.

Przede wszystkim warto przyjrzeć się ofercie znanych wydawnictw, gdyż zwykle dbają one o swoje publikacje. Nie znaczy to, że mali wydawcy oferują mało ciekawe pozycje, wręcz przeciwnie, wsród nich można znaleźć prawdziwe perełki.

Druga sprawa dotyczy jakości wykonania przewodnika. Kiepski papier, nieczytelny druk czy wypadające kartki spowodują, że prędzej trafi on do kosza niż do naszego plecaka. Warto zwrócić uwagę na wielkość i krój czcionki, gdyż mało czytelna może utrudniać czytanie w trzęsącym autobusie czy podczas marszu.

Ja preferuję przewodniki, które zawierają kolorowe zdjęcia, gdyż przeważnie one są pierwszą zachętą do zobaczenia danego miejsca. Poza tym dodają one “życia” książce i zachęcają do wzięcia jej do ręki.

Opisywane miejsca powinny być zaznaczone na planach i mapach. Jeśli przewodnik jest bogaty w czytelne mapy, to przeważnie uwalnia nas od jednoczesnego posługiwania się dodatkową mapą czy planem miasta (zawsze to mniej do noszenia).

Jak już wspomniałem o noszeniu, to warto również zastanowić się, do czego przewodnik nam bedzie potrzebny. Jeśli chcemy zabrać go w trasę i nosić ze sobą, to szukajmy możliwie lekkiej i poręcznej pozycji. Gruba i ciężka książka będzie jedynie zagracać dno plecaka, bo nie schowamy jej do podręcznej kieszeni. Jednak “cienka” książeczka ma ograniczoną pojemność i nie można w niej upchnąć całej możliwej wiedzy.

Zawartość merytoryczna to podstawa przewodnika. Ostatnio coraz częściej pojawiają się “przewodniki” zawierające jedynie adresy sklepów, muzeów, galerii, hoteli i restauracji. Ubrane w kolorowe obrazki przycigają naszą uwagę, ale w rzeczywistości nie oferują nic wartościowego dla turysty. Uważajmy na tytuły typu “weekend w…” lub “… w 3 godziny”, gdyż zazwyczaj mogą się one przydać jedynie komuś, kto przyjechał do miasta na zakupy albo się zabawić. Zatem, zanim kupimy daną pozycję wydawniczą, przeczytajmy w księgarni kilka akapitów, by w domu, lub co gorsza w trasie, nie rozczarować się. Zobaczmy również czy przewodnik obejmuje wszystko to, co mamy zamiar zwiedzać i na ile szczegółowo opisuje te miejsca. Wiadomo, że ogólny przewodnik po Polsce nie skupi się na szczegółach Krakowa.

Oczywiście dalej można wymieniać cechy doskonałego przewodnika w nieskończoność. Niestety, może się okazać, że taki nie istnieje! Jednak warto poświęcić swój czas i znaleźć pozycję jak najlepszą, która będzie pomocą, a nie przeszkodą w zwiedzaniu.