Pamiątki z podróży

Podróżowanie jest bardzo przyjemnym sposobem na spędzanie wolnego czasu. Te chwile spędzone poza domem chciałoby się zatrzymać jak najdłużej… przynajmniej w pamięci. Jednym ze sposobów na zabranie fragmentów odwiedzanych miejsc do własnego domu, jest zbieranie pamiątek.

Podróżowanie jest bardzo przyjemnym sposobem na spędzanie wolnego czasu. Te chwile spędzone poza domem chciałoby się zatrzymać jak najdłużej… przynajmniej w pamięci. Jednym ze sposobów na zabranie fragmentów odwiedzanych miejsc do własnego domu, jest zbieranie pamiątek.

Pamiątką może być dosłownie wszystko, co będzie nam się kojarzyć z odwiedzanym miejscem czy zdarzeniem. Jedni przywożą trofea myśliwskie (nie polecam dla dobra zwierząt), inni egipskie mumie (z Egiptu oczywiście, też nie polecam), inni… Tak wymieniać można w nieskończoność. Wszystko zależy od możliwości transportowych, finansowych i zdrowego rozsądku. Ważne, by kupowanie czy zbieranie oraz transport do domu, nie kolidowały z prawem. Nie możemy na przykład wbrew zakazom wywozić zabytków i dzieł sztuki. Nie możemy niszczyć elementów przyrody ożywionej i nieożywionej. Tak wyliczać można bardzo długo. Zanim zdecydujemy się na wywóz “pamiątki” z danego kraju, dowiedzmy się czy jest to legalne, czy nie zostaniemy oskarżeni o przemyt. Oczywiście nie można popadać w paranoję. Kupując pamiątki dla turystów, na straganach w pobliżu odwiedzanych miejsc, możemy być pewni, że nie grozi nam konflikt z prawem.


Nie zawsze możemy fotografować to, co chcemy!

Najbardziej popularnym sposobem na zachowanie wspomnień z podróży jest fotografowanie. Zdjęcia utrwalają dokładnie to, co widzieliśmy na własne oczy. Ta wbrew pozorom bezpieczna forma “pamiątkarstwa” nie zawsze taką jest. Tu też wchodzą w grę aspekty etyczne i prawne. Nie wszystko i nie wszystkich można fotografować. Przed wyjazdem, zwłaszcza do krajów egzotycznych, o odmiennej kulturze i religii, należy się zapoznać z tamtejszymi zasadami i obyczajami. Również w krajach Europejskich, w Polsce, obowiązują zakazy fotografowania. Nie wolno fotografować obiektów wojskowych i o znaczeniu “strategicznym”. Ale też często nie wolno robić zdjęć w muzeach, kościołach czy obiektach zabytkowych. Nawet jeśli nie ma wywieszonego zakazu fotografowania, warto się upewnić czy fotografowanie jest możliwe lub nie wymaga wniesienia dodatkowej opłaty. Tam, gdzie nie można robić zdjęć, na pewno są do kupienia pocztówki, również bardzo cenne pamiątki z podróży.


Kolekcja biletów wstępu do muzeów, zabytków i na wystawy

Najbardziej ekonomicznym pomysłem na zbieranie pamiątek, jest kolekcjonowanie biletów przejazdów i wstępów. Można z nich utworzyć naprawdę interesujący, kolorowy zbiór. Również foldery i ulotki w muzeach czy wystawach są dostępne bezpłatnie lub kosztują przysłowiowe “parę groszy”. Poza tym pamiątki można znaleźć samemu – wystarczy się tylko schylić. Szyszka, muszelki, ciekawy kamień czy zasuszony liść, będą również świetnym “przypominaczem” z wycieczki. Dobrze jest zawczasu zacząć podpisywać pamiątki (miejsce i data), bo gdy kolekcja się rozrośnie, to możemy się pogubić w identyfikacji eksponatów.


Poranna kawa z odrobiną wspomnień…
Kubki z Pucka, Budapesztu, Wrocławia i Rozewia.


Drewniane sprzęty kuchenne z Zalipia.

Myślę, że dobrym pomysłem jest kupowanie pamiątek, z którymi będziemy obcować na co dzień, które będziemy widzieć, dotykać. W ten sposób codziennie będziemy mogli wracać myślami do “tamtych chwil”. Takimi pamiątkami mogą być kubki, które kształtem lub nadrukiem będą się kojarzyły z odwiedzanym regionem. Również innego rodzaju sprzęty kuchenne – zastawa stołowa (z odwiedzanej fabryki porcelany), drewniane łyżki, czajniczki, filiżanki, magnesy na lodówkę… Kobiety chętnie zaopatrzą się w biżuterię z wzorami lub kamieniami charakterystycznymi dla danej okolicy. Z różnych imprez kulturalnych, zlotów można przywieźć koszulki z okolicznościowym nadrukiem. Sądzę, że takie pamiątki, które nie tylko będą się kurzyły na półce, przysporzą nam najwięcej radości.

Kupując pamiątki, starajmy się wybierać takie, które są charakterystyczne dla danego regionu. Moim zdaniem wartościowszą pamiątką z Zakopanego będzie ciupaga lub owczy dzwoneczek (pomimo, są produkowane i importowane z Chin), niż indiańska maska czy naszyjnik z muszelek z egzotycznych mórz.

Myślę, że to co przywieziemy z podróży zależy jedynie od naszej pomysłowości i “żyłki” zbieracza.

Jedna myśl na temat “Pamiątki z podróży”

Możliwość komentowania jest wyłączona.